Co ja tu robię? Zapewne teraz o to pytasz...
Cześć, hej, witam Cię. Spokojne, dobrze trafiłeś. Już zaraz
mówię c o to za blog i dla kogo. W zasadzie to strona dla… Ciebie i tylko dla
Ciebie. Będę rozmawiała z Tobą i tylko z Tobą stąd nazwa Rozmowy niepoufne.
Sprytne, nie? Jesteś nieco zdezorientowany, bo jakaś pańcia założyła blog, tak jak milion innych osób i
każe Ci go czytać? Też bym była.
Jednakże ten blog nie jest powieleniem pozostałych internetowych pamiętników
bądź dzienników. To coś w rodzaju… prywatnej
korespondencji między Tobą, a mną. Możemy rozmawiać na każdy temat, o
wszystkim co dzieje się wokół Ciebie i mnie. Nawet, gdy nie lubisz czytać,
książki omijasz szerokim łukiem, a gazety uważasz za same bzdury, których nie
ma sensu czytać, to tutaj polubisz te wszystkie literki. Zaufaj mi. Serio.
Oczywiście, mój styl pisania nie ubiega się go zabawnego stylu Carrie
Bradshow, a nie jeden polonista
ścignąłby mnie za (tak oczywiste dla nich) błędy. Ale co tam! Wierzę, że się
doczytasz. Wpadnij jutro, będę na Ciebie czekała z nowym listem. Już czekam.
Dozobaczenia!